Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
rainbow

Jak się czuję? Chaotycznie. Bardzo, niezaprzeczalnie chaotycznie. Nie umiem się skupić, nie umiem pomyśleć konkretnie. Nic nie ma sensu, nie widzę w tym jakiegoś większego porządku. Niby jest dobrze, ale ciągle coś nie gra, ciągle nie potrafimy poruszyć jakiegoś tematu. A ja odebrałam takie dziwne wrażenie, że ty też coś do mnie czujesz i aż mi się chce śmiać, taka jestem szczęśliwa na myśl o tym. No ale jak pomyślę, że się pokłóciłyśmy to pomimo, że niby jest dobrze jakoś mi się tak smutno robi. Ignoruję obowiązki i przyjaźnie, skupiam się na sobie. I już nie wiem, czy to dobrze czy źle. Bo w końcu niby każdemu przyda się taki mały odpoczynek od ludzkości, ale ja ten odpoczynek robię sobie średnio raz na miesiąc i trwa dłużej od nie-odpoczynku. Na myśl o szkole przewracają mi się wnętrzności, jestem tylko niewidzialnym cieniem ew. głupim wrzodem na tyłku, ale ja się nie dam. 
Śmieję się do siebie więc chyba jest bardzo bardzo dobrze, ale coś czuję, że lada chwila znowu złapię doła. I tak się do życie toczy.

Heh chciałabym być bardziej szczera, ale się boję......... powoli myśli zaczynają krążyć coraz wolniej, przechodzi mi faza, ale nadal jakoś nie umiem się skupić na jednym. Czuję się jak naćpana/pijana czy cokolwiek innego. W sumie nie wiem, nigdynie byłam. Ale mam wrażenie, że to właśnie takie uczucie. Nie wiem, moze to dlatego, ze na nowo pogodzilam sie z zyletka, ale wlasciwie to ja juz nie chce. Pomimo ze przynosi mi to ulge i sprawia satysfakcje. Ja nie chce. Czemu? Czemu? Czemu? Czemu? Czemu? Czemu?

Zastanawiam sie nad czyms ale chyba sie na razie powstrzymam. Nie jestem w stanie.

Boze wpadlam w jakis dziwny trans. Jak ostatnio nie mialam sily na nic, a juz tym bardziej na myslenie czy pisanie to teraz moge ciagle i ciagle i nie wiem kiedy skoncze. Juz nawet nie przejmuje sie przecinkami czy innym bardziewieem, jak zle napisze to nie poprawiam. Naprawde dawno sie tak nie czulam i troche mnie to przeraza. Jakis dziwny wirus? Nie, to uczucie to raczej nie jest szczescie. Chyba. Wszystko rozsadza mnie od srodka i jestem po prostu pobudzona. A i tak mam cholerna ochote sie poplakach. Sama nie wiem dlaczego.

Lepiej mi z haslem na bloga, lepiej mi sie tu pisze, lepiej wszystko. To moze nie fair ale mimo wszystko. Poza tym nie wiem czemu. Nie wiem jak. Nie umiem sie skupic, naprawdenaprawdeprawdeprawdenaprawde. Ehh postaram sie bardziej odwzorowac to co chcialam.

TRUSIA! TAKIE ZAJEBISCIE TRUDNE HASLO TRALALALLALALALA

Jeszcze godzine temu mialam m.s. a teraz zachowuje sie jakbym ostro zacpala. No dziwne.  Nie wiem, moze sama sie tak nakrecilam czy cos.

A na powazniej. Kazdy krok jest krokiem do tylu. Kazdy usmiech jest jedna blizna. Chaos w mojej glowie miesza sie z prawidlowymi myslami, niszczy je, tnie na kawalki tak jak ja sama swiadomie robie to ze soba.

A slowa P. kolejny raz hucza mi w glwoeie i chociaz akurat te nei byly wypowiedziane do mnie, to traktuje je bardzo osobiscie. 
SAMA. SWIADOMIE. ZERWALAM. Z. TOBA. KONTAKT.

Tak. Dokladnie tak powiedziala. Slowo. po. slowie. A dalej?
"To za nia tesknilam." Za mna. Tesknila za mna. A czy teskni teraz? Czy to jest chore? Jakis dziwny boze nie wiem. nie wiem. nie wiem.

Swiat jest zamkniety dla ludzi takich jak my wszyscy, swiat jest zamkniety dla ludzi zamknietych na swiat. Jestem swirem i o tym wiem. Pomimo ze sie wypieram ktoras czescia umyslu boje sie, ze to moze byc prawda. A najsmieszniejsze? ZE SAMA TO NA SIEBIE SCIAGAM. I chociaz wiem ,ze moze mi zrujnowac marzenia to ja dalej brne w to gowno i jeszcze wciagam w nie innych. pomimo ze juz i tak bardzo sie nienawidze nadal to robie bo autodestrukcja sprawia mi jakas niepojeta satysfakcje i boze KURRWA znowu mam ochote siegnac po cos ostrego i juz nie wiem.  Chaos BOZE CO SIE ZE MNA DZIEJE wszystkie mysli ktorych nie umialam wypowiedziec przez ostatni miesiac, rok, tydzien, sekunde? wszystkie anaraz i w rzeczywistosci blokuja sie nawzajem a ja pisze o rzeczach najmniej istotnych. a chcialabym sie zmienic, chcialabym nauczyc sie okazywac najwazniejsze uczucia i boze to boli. poruszam wlasnie najbardziej istotny temat ktory nie daje mi spokoju juz od dluzszego czasu i nie moge sie na nim skupic. cchce sie pozbyt wszystkich zgnilych ymsli ale nie bardzo mi to wychodzi TAKI CHAOS TAKI STRASZNY CHAOS .
Spokojnie. Od początku.
 Źle czuję się z tym, że nie umiem sama przed sobą określić swoich uczuć. Kto jest przyjacielem? Kto miłością? Czy to rzeczywista nadzieja, czy wyciągnięte z niczego wnioski? 
NIE MOGĘ. męczę się. męczy mnie sens. Ja potrzebuje dzisiaj chaosu, beszsensu, ekspresji i abstrakcji. zlepki nicniznaczacych slow rodza sie w mojej glowie i nie chca zniknac. krowy lubia czekolade bo jest z mleka. nie rozumiemnierozumiemnierozumiem rozumiem?

 

Nie wiem kim jestem, nie wiem czego oczekuję, nie wiem nic. Nic. Nic. Powtarzanie wciąż tych samych formułek. Ciągle te same łzy, ciągle te same uśmiechy, które w rzeczywistości istnieją tylko po to, żeby stanowić przecwiwagę dla płaczu. Krzyczę, krzyczę wewnątrz, krzyczę o największą istniejącą pomoc I CO? Nic. Niewiemniewiemniewiem. Moze by tak jakies oswiecenie? Iluminacja? Cokolwiek. Niiech cokolwiek pozwoli mi pojac siebie, zebym mogla zrozumiec innych. Spokoj spokoj spokoj. nie. zle, bardzo zle. ale co jest zle? w sumie - to co w ogole jest? jutro jest oddalone o miliardy lat, a w tej chwili istnieje tylko ja. Spontaniczna ochota pisania ciagle i ciagle. Nie moge przestac. Nie moge myslec. Myslec, moge myslec. Az za duzo. I wlasnie przez to.. AAARGH NIECHMNIEKTOSUWOLNI. Nie jestem mna. Jestem NAMI. Pieprzonymi maskami na pieprzonym nieczulym manekinie. Od zdepresjonowanego emo,przez tró otaku az do cholernej bulimiczki, ktora powoli wraca do swojego dawnego ja. Znowu rzygam, TO JEST TAKIE KAWAII. Nie, nie rzygam. Tak sie zgrywalam. Nie lubie rzygac, chociaz czasem mnie strasznie ciagnie. Czy jestem w stanie zamilknac? Palce mam skostniale z zimna i co z tego, jak wszystko wylewa sie ze mnie PIERDOLONYMI LITERAMI

Nienawidze liter

Sprowadzily mnie na dno

Slowa sprowadzily mnie na dno

Zacznijmy od tego zcy naprawde tym dnem jestem.
Zacznijmy od tego, czy chocby spadam.

Ja sobie wszystko wmowilam. Wmowilam sobie sama siebie. Ja nie istnieje. Nie istnieje?

m.s. dwa slowa doprowadzily mnie do zmiany mozgu.

prosze, zebym tylko nic sobie nie zrobila. modle sie o to do wszystkich bogow.

A Bog jest tylko jeden. I tez jest smutny.


Głosuj (0)

Rei 19:17:12 14/01/2013 [Powrót] Komentuj